Był sobie szczeniak. Ellie. W. Bruce Cameron. Recenzja

Pamiętam jak jako dziecko z wielkim zainteresowaniem oglądałam „Lassie”. Ta wzruszająca opowieść o przyjaźni psa i człowieka przyciągała przed ekrany miliony. Myślę, że duża ilość osób podobnie zareaguje na książkę „Był sobie szczeniak. Ellie” Bruce Cameron. Jak się domyślacie jest, to opowieść o pewnym czworonogu o imieniu Ellie. Książka skierowana jest raczej dla młodszych czytelników, choć i starszym zapewni przyjemne chwile przy lekturze. Osobiście bardzo spodobała mi się cała opowieść i na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę, a w przyszłości oddam ją córce (jak podrośnie).

Książka napisana jest w narracji pierwszoosobowej. Całą historię poznajemy z perspektywy Ellie. Nasza czteronożna bohaterka od małego była trenowana na psa ratownika. Potrafi nie tylko odnaleźć zaginione dzieci, ale też wyciągnąć ludzi spod lawiny. To bardzo mądra i dzielna suczka. Ellie chce pomagać i wykonywać jak najlepiej powierzone jej zadania. Na początku jej trenerem jest Jakob, później jego rolę przejmuje Maya. Skąd ta zmiana „pana”? Jak ich losy losy są powiązane z dzielną suczką? Czy tytułowy piesek pomoże również im?O tym musicie dowiedzieć się sami.

Książka na pewno przypadnie do gustu każdemu miłośnikowi opowieści o zwierzętach. I choć jest ona niejako kontynuacją serii możecie spokojnie ją czytać bez znajomości poprzednich tytułów. „Był sobie szczeniak. Ellie” Bruce Cameron, to niewątpliwie bestseller godny polecenia.

„Był sobie szczeniak. Ellie” Bruce Cameron
Objętość: 224 strony
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Kobiece

taniaksiazka

 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

*