Bowllove. Recenzja.

Bowllove. Recenzja (1)Bowllove. Recenzja (2)

Wspaniałe, piękne, zdrowe miseczki. Książkę „Bowllove”Davida Bez można „zjeść” oczami. Z przyjemnością sięgnęłam po tą pozycję, bo jak dla mnie była to nowość. Autor zamieścił w książce ciekawe, niebanalne pomysły na pełnowartościowy i co najważniejsze zdrowy posiłek. Po książkę mogą sięgnąć zarówno weganie, wegetarianie, witarianie, a nawet mięsożercy (choć autor nie je mięsa). Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Jaka jest podstawowa zasada tworzenia posiłków – jak najwięcej warzyw (które kocham) i jak najmniej węglowodanów.

Książka podzielona jest na trzy części:

  • W pierwszej poznajemy krótką historię autora, dowiadujemy się z czego wynika jego miłość do warzyw, co go zmotywowało do stoworzenia książki,  a także najważniejsze zasady i składniki w Bowl Food;
  • Druga to przepisy na Bowl Food na mokro, czyli wszelkiego rodzaju a la zupy;
  • Trzecia cześć, to Bowl Food na sucho. 

Książka jest przepięknie wydana. Po jej przejrzeniu miałam od razu ochotę na przygotowanie wielu ciekawych miseczek. Niektóre przepisy są naprawdę proste i z dostępnych składników, inne mają już ciut wymyślniejsze dodatki. Ale myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, co pokarze mu lub jego bliskim, że jedzenie to nie tylko przyjemność ale też zdrowie. I co najważniejsze – zdrowo nie musi znaczyć nudno!

Bowllove. Recenzja (7) Bowllove. Recenzja (6) Bowllove. Recenzja (5) Bowllove. Recenzja (4) Bowllove. Recenzja (3)Bowllove. Recenzja (8)

#Buchmann #saladpride #nealsyardpride

”Bowllove” Dawid Bez
Autor: Dawid Bez
Objętość: 185 stron
Wydawnictwo: Buchman

Print Friendly

One comment

Dodaj komentarz


*