Dieta dla zapracowanych

dietaŻyjemy w ciągłym biegu, a większość naszego czasu spędzamy w pracy. Bez względu czy nasza praco polega na długich godzinach przy komputerze, sprawdzaniu sterty papierów, bieganiu na nieskończoną ilość zebrań i narad, wygłaszaniu długich przemówień… a nawet zajmowaniu się domem (tak, tak to też ciężka praca – wie o tym każda kobieta) musimy zadbać odpowiednio o naszą dietę. Większości z nas słowo „dieta” kojarzy się z ubytkiem kilogramów na wadze, ale dieta to coś znacznie więcej – to styl naszego odżywiania. A odchudzanie, to tylko jeden z jej celów (,jeśli stosujemy ją świadomie właśnie w tym kierunku). Dieta (bez względu na rodzaj) musi być przede wszystkim zdrowa i dostarczyć naszemu organizmowi niezbędnym składników i substancji do prawidłowego funkcjonowania. Ale jak o to wszystko zadbać będąc tak zapracowanym? Przede wszystkim musimy przestrzegać kilku podstawowych zasad. Zasad, które kiedyś i mnie pomogły – najpierw wyraźnie poczułam się lepiej i byłam wydajniejsza w pracy (na „głodnego” ciężko się myśli), a potem… miało to też korzystny wpływ na mój wygląd (utrata kilogramów i promienny uśmiech – bo dobre zdrowie, to dobre samopoczucie).

  1. Śniadanie – to podstawa, bez niego nie powinno się wychodzić do pracy. Tak wiem, wiem… nigdy nie ma czasu, a szybko wypita kawa wydaje się być wspaniałym rozwiązaniem. Nic mylnego! Trzeba zjeść wartościowy posiłek na początek dnia, zwłaszcza jeśli czekają nas długie godziny w pracy. Jest wiele pomysłów i przepisów, które będą idealne dla „zabieganych”. Można przygotować pełnowartościową owsiankę z dodatkiem ulubionych bakalii lub owoców (to tylko kilka minut), albo nawet skorzystać z wersji nocnej – rano starczy ją tylko podgrzać i zjeść 😉 Doskonały będzie również jogurt z ulubionymi dodatkami (owoce, domowa granola), albo szybki lekki omlet. Pomysłów jest naprawdę wiele. Wystarczy przestać korzystać z wymówki „nie mam czasu”. (przepisy znajdziecie w kategorii Śniadania / Kolacje).
  2. Przekąski – unikajmy kuszących nasz automatów z batonikami, chipsami itd. Starczy wziąć ze sobą jogurt, owoce świeże lub suszone (doskonałe, gdy musimy coś szybko zjeść).
  3. Lunch – pora obiadowa to zawsze wyzwanie. Albo nie jemy nic, a potem opadamy z sił, a w drodze powrotnej z pracy zatrzymujemy się koło budki z fast-food’em. Albo sięgamy po jakąś mega słodką bułkę, batonika… byle przetrzymać. To błąd. Rozwiązania są dwa – przygotujcie w domu pełnowartościowy posiłek (sałatkę, makaron z lekkim sosem – rodzaj zależy od tego czy macie w pracy możliwość podgrzania posiłku), zapakujcie go w pudełko / słoiczek itp. Potem w chwili przerwy łatwo coś zjeść. Lub skorzystajcie – tak jak moje koleżanki – z cateringu dietetycznego. W dużych miastach, w pracy która zajmuje wiele godzin, to wspaniałe rozwiązanie. Firm oferujących taki catering jest wiele – warto skorzystać ze strony Cateromarket, która ułatwi nam wybór cateringu dostosowanego do naszych potrzeb. Przyznam szczerze, że byłam pozytywnie zaskoczona próbując posiłki koleżanek, bo były naprawdę dobre. Warto rozważyć tę opcję zwłaszcza jeśli kuchnia to dla Was wyzwanie, a dzień wydaje się za krótki.
  4. I ostatnia ważna rzecz – sport. Nawet zabiegani powinni znaleźć na niego czas. Ale ze względu na zmęczenie można wybrać coś lekkiego. Bo w tym wypadku sport ma Was odprężyć i odciągnąć wasze myśli od pracy. Ja stawiałam na basen. Jak nie miałam siły, to po prostu siedziałam w wodzie i korzystałam z relaksującego masażu 😉

Powodzenia!

Print Friendly

2 comments

Dodaj komentarz


*