Deser na jesienne dni. Domowy kisiel malinowy.

Domowy kisiel malinowy

Na chłodne jesienne dni najlepszy jest… domowy kisiel malinowy. Jest nie tylko pyszne, ale też wspaniale rozgrzewa i te maliny… moje dzieci uwielbiają takie desery. Najczęściej przygotowuje go w rzadszej wersji, którą spokojnie można też pić, ale równie smaczny jest w tej bardziej tradycyjnej gęstej. Jeśli pestki malin Wam przeszkadzają można je przetrzeć przez sitko, ale osobiście uważam że nie jest to konieczne. Spróbujcie. Warto umilić sobie te jesienne chłodne dni.

Składniki:

*ilości składników orientacyjne – zależne od słodkości malin oraz preferowanej gęstości – moje dzieci wolą rzadszy kisiel, jeśli wolicie gęstszy należy zwiększyć ilość mąki ziemniaczanej. Można wykorzystać również mrożone maliny.

Przygotowanie:

Maliny przekładamy do garnka z grubszym dnem, zalewamy 1 i 1/2 szklanki wody (moja była ciepła, ale nie ma to większego znaczenia), dodajemy cukier (ilość zależy od słodkości malin i indywidualnych upodobań) i cukier waniliowy. Gotujemy, chwilę mieszając – cukier powinien się rozpuścić, a maliny rozpaść. Jeśli pestki malin Wam przeszkadzają na tym etapie możecie je przetrzeć przez sitko, ale osobiście uważam że nie jest to konieczne.

Mąkę ziemniaczaną mieszamy dokładnie w 1/3 szklance wody. Jeśli lubicie gęstsze kisiele takie do jedzenia łyżeczką mąki należy dodać więcej i tym samym ciut więcej wody (ponad 1 i 1/2 łyżki mąki). Pamiętajcie, aby mąki nie dodawać bezpośrednio do gotującego się kisielu. Należy ją zawsze wcześniej wymieszać w wodzie. Naszą „mieszankę” wody z mąką przelewamy do gotujących się owoców, energicznie mieszamy. Malinowy kisiel należy zagotować i potrzymać na małym ogniu, mieszając przez około 1-2 minuty.

Rozlewamy do miseczek lub pucharków i podajemy.

Smacznego

Print Friendly

2 comments

Dodaj komentarz


*