Ta sama rzeka Edyta Świętek – recenzja

Lubicie książki, które poruszają życiowe tematy. Które nie są cukierkowe, ale na wskroś prawdziwe. W których znajdziemy wszystko – od miłości aż po ból. Taka właśnie jest powieść Edyty Świętek “Ta sama rzeka“.

“Uwierzyła, gdy z zapałem mówił o swej życiowej misji. A teraz płaciła za to przygnębiającą cenę. Była bezwolną lalką, służącą jego uciechom.”

Małgorzata żyje w toksycznym związku. Jej mąż znęca się nad nią psychicznie. Jednak kobieta nie chce odejść ze względu na syna, którego kocha ponad wszystko. Lata mijają, a Piotr staje się dla Gosi coraz gorszy i gorszy. Jedyną chwilą wytchnienia dla Małgorzaty jest praca. To dzięki niej Małgorzata może złapać oddech i powoli gromadzić oszczędności. Jednak i ta ostoja spokoju zostaje pewnego dnia zaburzona, gdy Małgorzata poznaje Darka. I ona i on są nieszczęśliwi w swoich związkach. Ona ma męża tyrana, on śmiertelnie chorą żonę. Nawiązuje się między nimi nić porozumienia, która z czasem zmienia się w coś o wiele większego. Uczucia ciężko stłumić. Ale czy powinni być razem? Co z chorą żoną Darka? Czy Małgosi uda się wyrwać spod wpływów męża tyrana? Czy udźwignie to co może ją spotkać w przyszłości?

W książce Edyty Świętek dzieje się naprawdę wiele. Tu nie można się nudzić. Tu nie chodzi o jakąś niesamowitą akcję, ucieczki czy pościgi. Ta nowość z księgarni TaniaKsiążka.pl naszpikowana jest emocjami. To emocje są mocną stroną tej książki. Autorka potrafi jak nikt inny je przekazać. “Ta sama rzeka”, to powieść przejmująca, skłaniająca do przemyśleń i refleksji. Jednocześnie nie brakuje tu też zaskakujących rozwiązań. Choć nie jest to lekka powieść, to warto po nią sięgnąć.

 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz