Róża Anna Rybakiewicz – recenzja

Są książki, które po przeczytaniu pozostają z nami na długo. Taka właśnie jest „Róża” Anny Rybakiewicz. To niezwykła, poruszająca opowieść o sile przebaczenia, miłości, poświęceniu, rodzinnych sekretach i trudnych wyborach.

Akcja toczy się dwutorowo. Pierwsza część historii rozgrywa się w 1943 roku, w samym środku II Wojny Światowej. Młody Polak, Tadeusz, zostaje wywieziony na roboty przymusowe. Trafia do niemieckiej szkółki róż. To tu na jego drodze staje Alma Rose, córka właścicieli. Rodzi się między nimi zakazane uczucie… Kilkadziesiąt lat później umierająca żona Tadeusza wyznaje mu sekret, który burzy jego świat i to co stworzył po wojnie. To co uważał za prawdę okazuje się kłamstwem, a wspomnienia i pytanie – czy mógł wybrać inaczej? – wracają z ogromną siłą.

Jak zakończy się ta historia? Czy Tadeusz wybaczy żonie? O tym musicie dowiedzieć się sami. Ja mogę jedynie doradzić, by do lektury przygotować sobie opakowanie chusteczek, bo zakończenie tej powieści jest tak wzruszające, że łzy same cisną się do oczu. Po takie książki obyczajowe jak ta naprawdę warto sięgać.  

 

Autor: Anna Rybakiewicz

Tytuł: Róża

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 432

Gatunek: literatura obyczajowa, romans, powieść historyczna

Wpis we współpracy z księgarnią internetową tantis.pl /egzemplarz do recenzji/

Dodaj komentarz