Cotelle Valerie Perrin – recenzja

Cotelle” Valerie Perrin to idealna książka na długie letnie wieczory przy szklance zimnej lemoniady. To powieść, która porusza. Powieść o kobiecej sile, emocjach. Tu nie brakuje niczego. Człowiek czyta, czyta… Odłożenie książki na półkę jest wielkim wyzwaniem.

Krótki zarys fabuły:

Agnès powoli wraca do siebie po odejściu męża. Zdradzona, porzucona, pogubiona. Jednak w jej życiu za chwilę ma wydarzyć się coś jeszcze. Coś bardzo dziwnego i zaskakującego. Otrzymuje telefon o śmierci ciotki Colette. Nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ciotka odeszła trzy lata temu…Dlaczego ciotka wcześniej upozorowała własną śmierć? Co chciała ukryć, kogo chronić? Odpowiedzią mogą być kasety. Stare kasety na których głos Colette snuje osobistą i bolesną opowieść… 


To jednak z książek, która mnie pozytywnie zaskoczyła. Ogromny wachlarz emocji i uczuć dosłownie bije z każdej strony powieści. Miłość, lojalność, skrywane tajemnice. Ta książka pozostaje w sercu na długo. Valerie Perrin ma zdecydowany dar pisania. Świetnie wykreowani bohaterowie. Ciekawa historia. Jeśli lubicie tego typu powieści koniecznie przeczytajcie “Colette”. To literatura piękna idealna na chwilę relaksu i oderwanie się od codziennych trosk.

Wpis we współpracy z księgarnią internetową tantis.pl /egzemplarz do recenzji/

Dodaj komentarz