Zasada jednego – recenzja

Wciągająca. Tak jednym słowem mogłabym zrecenzować książkę „Zasada jednego” Ashley Saunders i Leslie Saunders. I tego właśnie oczekuję od nowości. Usiąść pod swoim ulubionym kocem i… po prostu czytać. Kartka za kartką z zapartym tchem. Oczywiście i tu nie obyło się bez drobnych potknięć, ale fakt, że nie chciałam odłożyć książki choć na chwilę jest jej ogromnym plusem.

Ale przejdźmy do konkretów. O czym jest książka?

To historia dwóch bliźniaczek żyjących w czasach, w których obowiązuje polityka jednego dziecka. Ava i Mira Goodwin to osiemnastoletnie dziewczyny zmuszone do ciągłego życia pełnego tajemnic. Mira nie miała prawa się urodzić. Fakt, że żyje zagraża jej i jej rodzinie. Dziewczyny skrzętnie się ukrywają, na zmianę chodzą do szkoły i posługują się tożsamością Avy. Są identyczne. Jedyne co je różni to mikrochip wszczepiony Avie i ich charakter. Jak dotąd udaje się im żyć ukrywając cały sekret, aż do czasu… Siostry muszą uciekać, nie tylko dlatego, że ich sekret wyszedł na jaw… Czego tak naprawdę dowiedzą się siostry? Jak skończy się ich ucieczka?

W początkowych rozdziałach akcja toczy się spokojnie, a później… później chce się tylko więcej i więcej. Aż do finału, który… I tego Wam nie zdradzę. Mała podpowiedź 😉 To nie będzie jedyny tom książki (taką bynajmniej też mam nadzieję).

„Zasada jednego” Ashley Saunders i Leslie Saunders

Objętość: 360 stron
Rok wydania: 2019
Wydawnictwo: Kobiece

taniaksiazka

 

 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

*