Trufla. Same dobre rzeczy. Recenzja książki Patrycji Doleckiej.

Trufla same dobre rzeczy Recenzja

trufla same dobre rzeczy

I trafiła w moje ręce… książka wydana z sercem, z pasją, pełna pysznych przepisów i wspaniałych zdjęć. Książka Patrycji Doleckiej „Trufla. Same dobre rzeczy”, to niejako ukoronowanie jej ponad 10-letniej „blogowej kariery”. Co zachwyca od samego początku, to ciepło bijące z każdej strony, domowe smaki i przepiękne zdjęcia. Już od pierwszych stron autorka pokazuje jak wiele dla niej znaczy rodzina, ciepło, wspólne posiłki oraz ile znaczy dla niej babcia, której dedykowała tą książkę „Jesteś filarem naszej rodziny, sercem domu, wzorem, na który zawsze spoglądamy”. Piękne słowa płynące prosto z serca.

Książka jest połączeniem przepisów tradycyjnej kuchni polskiej (w nowoczesnym, bardzo atrakcyjny ujęciu) oraz receptur na nowoczesne, zdrowe, dania kuchni międzynarodowej. W książce znajdziecie zbiór przepisów, które w większości nie były jeszcze publikowane na blogu autorki. Dodatkowo, co mnie najbardziej urzekło w książce znajdziecie tą wielką miłość i pasję do gotowania i jedzenia. 

„Chcę ugotować Ci zupę, która rozgrzeje Twoją duszę” śpiewała Sade.

Jak wiele w tym prawdy…

Bo czy nie jest tak, że gotujemy nie tylko po to, żeby nakarmić, ale również okazać uczucia?

Gotujemy z miłości, troskliwości, z pasji, namiętności, by pocieszyć, rozgrzać, ozdrowić, uwieść.

Tak, i oczywiście, by zaspokoić głód. Jednak jedzenie to coś więcej.”

-Patrycja Dolecka

Trufla. Same dobre rzeczy. Recenzja książki Patrycji Doleckiej (3)

Jak miło otrzymać książkę z autografem od osoby od której bije tyle ciepła i pasji do domowego jedzenia 🙂

Trufla. Same dobre rzeczy. Recenzja książki Patrycji Doleckiej (8)

Przepisy Patrycji Doleckiej, to przede wszystkim pochwała prostoty i rodzinne smaki. Książka podzielona jest na cztery rozdziały:

  • Śniadania
  • Obiady i kolacje
  • Desery
  • Napoje i przetwory

Znajdziecie w niej m.in. przepis na: pastę z tuńczyka, pomidorowy pasztet sojowy, zalewajkę, domowy makaron z sosem ze świeżych pomidorów, duszoną czerwoną kapustę, sos czosnkowy, pieczonego kurczaka, maliny pod tiramisu, sernik wiedeński, trufle kawowo-kuminowe, trufle z chili czy nalewkę wiśniową.

Polecam Wam książkę Patrycji. Warto usiąść wraz z rodziną przy serniku wiedeńskim lub zachwycić ich smakiem własnoręcznie przygotowanego domowego obiadu. Przepisy są proste i myślę, że nawet początkujący kucharz znajdzie w książce nie jedno danie, który z łatwością przygotuje.

Trufla. Same dobre rzeczy. Recenzja książki Patrycji Doleckiej (7) Trufla. Same dobre rzeczy. Recenzja książki Patrycji Doleckiej (6) Trufla. Same dobre rzeczy. Recenzja książki Patrycji Doleckiej (5) Trufla. Same dobre rzeczy. Recenzja książki Patrycji Doleckiej (4)

#Buchmann #trufla.blog

 Trufla. Same dobre rzeczy
Autor: Patrycja Dolecka
Objętość: 320 stron
Wydawnictwo: Buchman

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz


*