Przepowiednia – recenzja

Dziś kilka słów o powieści Gwendolyn Womack „Przepowiednia”. Takie bestsellery „pochłania” się jednym tchem. „Przepowiednia”, to świetnie napisana i bardzo wciągająca mieszanka thrillera, powieści historycznej i obyczajowej, z małą domieszką romansu i elementów ezoterycznych.

Główną bohaterką powieści jest Semele – badaczka starożytnych rękopisów.Pewnego dnia zostaje ona wysłana do Szwajcarii, by objąć pieczę nad kolekcją Marcela Bossarda. Podczas pobytu poznaje Theo, syna Bassarda. Już podczas ich pierwszego spotkania Semele przeżywa deja-vu. Bohaterka ma wrażenie, że bardzo dobrze zna tego człowieka, że cała sytuacja miała już miejsce. Skąd takie dziwne wrażenie? I dlaczego przypadkowe odnalezienie ukrytego manuskryptu oraz talii kart tarota odmieni życie Samele? Jak to możliwe, by w starym, mającym według Samele przeszło dwa tysiące lat manuskrypcie, znajdowała się wzmianka o niej? Na te i inne pytanie musicie sami znaleźć odpowiedź. Dodam jedynie, że cała zagadka, tłumaczenie starego teksu i dziejące się wokół bohaterki dziwne, niepokojące rzeczy, nie tylko zaprzątną do reszty Samele, ale też wami…

„Przepowiednia”, to książka której nie można od tak odłożyć na półkę i doczytać resztę następnego dnia. Tą książka wciąga od samego początku. Lekkość pióra autorki, zagadki, zwroty akcji, to wszystko i wiele więcej sprawia, że warto ją przeczytać. Polecam na długi weekendowy wieczór.

„Przepowiednia”
Objętość: 464
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Kobiece


Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

*