KONKURS! Wygraj kalendarz na 2017 – rozpocznij rok ze Św. Hildegardą

konkurs-wygraj-kalendarz-na-2017-rozpocznij-rok-ze-swMoi drodzy,

dziś zapraszam Was do udziału w konkursie. W poprzednim poście recenzowałam Wam książkę „Zdrowe i proste gotowanie ze Św. Hildegardą z Bingen” Wydawnictwa Esprit. Teraz dzięki uprzejmości Wydawnictwa Esprit zapraszam Was na prosty konkurs, w którym do wygrania są aż 3 kalendarze na rok 2017. Praktyczny i pomocny terminarz, zawierający kolejne wspaniale porady św. Hildegardy na każdy dzień i nowe znakomite kulinarne przepisy na każdy tydzień roku (np. na ciasteczka, budyń migdałowy czy pieczeń). Ten kalendarz pozwoli zaplanować również, jak dbać o zdrowie całej rodziny przez cały rok. Zapraszam do udziału w konkursie.

Zadanie jest proste:

Jaka jest Twoja ulubiona jesienna potrawa?

Odpowiedz w formie: „Moja ulubiona jesienna potrawa, to…” lub podaj przepis na potrawę. Może to być deser (np. z gruszkami, jabłkami, dynią), śniadanie, obiad, kolacja, a nawet sałatka lub koktajl.

Regulamin konkursu:

  1. Zadanie konkursowe: „Jaka jest Twoja ulubiona jesienna potrawa?”Odpowiedz w formie: „Moja ulubiona jesienna potrawa, to…” lub podaj przepis na potrawę. Może to być deser (np. z gruszkami, jabłkami, dynią), śniadanie, obiad, kolacja, a nawet sałatka lub koktajl.
  2. W przypadku wyboru drugiej formy odpowiedzi – przepis, będzie mi miło jak dołączycie do przepisu autorskie zdjęcie (nie jest to jednak warunek konieczny). Zdjęcie można zamieścić pod postem konkursowym na fanpag’u na Facebook lub przesłać na mail: matleen@gazeta.pl. Zdjęcia zostaną umieszczone w specjalnej galerii konkursowej utworzonej na fanpag’u na Facebook.
  3. Odpowiedzi należy umieszczać pod tym wpisem lub pod przypiętym wpisem konkursowym na fanpag’u na Facebook. Każda odpowiedź musi być podpisana imieniem lub nickiem i mailem (podanie maila kontaktowego jest obowiązkowe w celu późniejszego kontaktu).
  4. Każda osoba może udzielić maksymalnie 5 odpowiedzi. Każdą należy umieścić w osobnym komentarzu.
  5. W konkursie przewidziano 3 jednakowe nagrody w postaci kalendarza na rok 2017 od Wydawnictwa Esprit.
    Jedna osoba może wygrać jedną nagrodę.
  6. Sponsorem nagród jest Wydawnictwo Esprit.
  7. Konkurs trwa od 24.09.2016 do 01.10.2016 r. (włącznie).
  8. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi do 3 dni po zakończeniu jego trwania. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni w osobnym poście na blogu (informacja pojawi się również na fanpag’u na Facebook). Wyboru zwycięzców dokonam osobiście. Wybór jest ostateczny i nie podlega dyskusji.
  9. Po ogłoszeniu wyników zwycięzcy proszeni są o podanie w ciągu 3 dni swoich danych niezbędnych do wysyłki nagrody na adres matleen@gazeta.pl. Jeśli wyłonione w konkursie osoby nie podadzą w terminie swoich danych do wysyłki, nagrodzona zostanie kolejna osoba.
    Dane te zostaną przekazane sponsorowi nagród w celu dokonania wysyłki. Nagrody będą wysyłane wyłącznie na terenie Polski.

Zachęcam do udziału w konkursie

Print Friendly

30 comments

  1. Pani Jesień says:

    Moja ulubiona jesienna potrawa to zupa z zebranych w lesie grzybów! Oczyszczone i umyte kroję na kawałeczki. Zapach jesiennego lasu zaraz wypełnia cały dom. Biorę garnek i na masło wrzucam cebulkę, później dodaje grzyby i smażę, delikatnie mieszając. Po kilku minutach dodaję bulion. Gotuję przez około piętnaście minut na małym ogniu. Wtedy dodaję śmietanę, sól, pieprz, posiekaną natkę pietruszki. Moja babcia zawsze dodawała jeszcze jeden wyjątkowy składnik: sok z cytryny. To dzięki niemu niezależnie od rodzaju grzybów, które akurat przeważają w rodzinnych zbiorach, zupa ma charakterystyczny smak, który tak kojarzy mi się z dzieciństwem i wspólnie spędzanymi jesiennymi wieczorami… Pozdrawiam jesiennie.

  2. Małgorzata says:

    Moja ulubiona jesienna potrawa to pierogi z kapustą i grzybami 🙂 Pierogi kojarzą mi się z jesienią, ponieważ już od dzieciństwa robię je z moją babcią właśnie o tej porze roku. Zawsze używamy kapusty, która pochodzi z naszego ogródka (o który bardzo dba moja mama) a grzyby, dodawane do farszu są zebrane przez mojego tatę. Tak więc cała nasza rodzina ma udział w ich powstawaniu 🙂 W ich ,,lepienie” zawsze wkładamy całe serce, być może dlatego ciasto jest bardzo delikatne i aż rozpływa się w ustach 😉 Mają jednak jeden minus…. zdecydowanie zbyt szybko znikają, a to dlatego, że wszyscy je uwielbiają! 🙂

  3. Izabela Wyszomirska says:

    Moja ulubiona jesienna potrawa, to gorący kompot np. z jabłek lub gruszek, oczywiście obowiązkowo z cytryną i goździkami. Za ten zapach unoszący się po całym domu oddałabym wszystko! Niby prosty, a taki pyszny. Dobra, lecę do garów gotować pyszny nieziemski kompocik. A Wam niech ślinka cieknie… 🙂

  4. Wlodek Piasecki says:

    Moja i mojej rodzinki ulubiona potrawa to leczo . Zajadamy się nim aż milo na nas popatrzeć . Ją jestem gotujacym facetem i lubię eksperymentować w kuchni …leczo wychodzi mi wyśmienicie . Teraz ,gdy cukinie i papryka są w tańszych cenach nie wyobrażam sobie zrobić pyszne leczo . Oprócz cukinii dodaje trojkolorowe papryki ,cebulę i na oleju gotuje . Potem do sloiczkow przekladam i……mamy pyszne jedzonko kiedy tylko na nie ochotę przyjdzie . Można dodać kielbasy , można jajeczka wbić i slinic się podczas jedzenia (zawsze z świeżym chlebem srodziemnomorskim -chleb z papryka czerwoną ).
    Wlodek Piasecki .
    piaseckiwodek@gmail.com
    Zdjęcie przesle mailem ,pozdrawiam i:-)

  5. Ula L. says:

    Moja ulubiona jesienna potrawa to sałatka zwana przez nas „resztkówką”, ponieważ składa się z resztek składników, które można znaleźć w lodówce, a są to zazwyczaj: ser żółty i wędlina, kukurydza z dodatkiem majonezu oraz papryka (jeśli jest). Skład często modyfikowany 🙂 Kojarzy mi się z jesienią, gdyż robię ją zawsze na swoje imieniny i na ostatnią chwilę- ale, o dziwo, znika szybko i jest chwalona. Nic specjalnego, ale to już tradycja 🙂

  6. Paulina says:

    Deser
    Gruszki w czekoladzie

    Składniki:
    4 spore gruszki
    szczypta cynamonu
    kilka goździków
    1 czubata łyżka cukru
    2 łyżki soku cytrynowego
    powidła
    1/4 kostki masła
    2 łyżki cukru
    2 łyżki kakao
    1 cukier waniliowy
    1 kieliszek miodu pilnego
    garść rodzynków
    garść płatków migdałowych

    Przygotowanie:
    Zagotować wodę z cukrem, kilkoma goździkami i szczyptą cynamonu, włożyć do niej umyte, obrane ze skórki, przekrojowe na pół gruszki z wydrążonymi gwiazdami nasiennymi. Gotować kilka minut na małym ogniu, tak aby z łatwością wchodził w nie widelec, ale nie mogą być zbyt miękkie. Wyjąć łyżką cedzakową i odstawić na kilka minut do lekkiego ostudzenia. Do środka, czyli miejsca po gnieździe nasiennym włożyć małą łyżeczkę konfitur. Ułożyć na półmisku lub na dnie kompotierek, płaską stroną do spodu. Skropić sokiem z cytryny i polać sosem czekoladowym. W małym rondelku rozpuścić cukier i cukier waniliowy, wymieszać z 3 łyżkami kompotu z gruszek, dodać miód pitny i kakao, mieszając podgrzewać, aby uzyskać gęsty sos o jednolitej konsystencji. Sos można urozmaicić, dodając na końcu kogel mogel z dwóch żółtek. Udekorować zrumienionymi na suchej patelni płatkami migdałów i rodzynkami. Odstawić do całkowitego ostudzenia.

  7. Paulina says:

    Zupa ze świeżych grzybów

    1/2 kg świeżych grzybów (kurek, gąsek lub pieczarek)
    włoszczyzna
    1 cebula
    1 łyżka masła
    4 ziemniaki
    1/2 łyżeczki majeranku
    1 łyżka soku z cytryny
    1 łyżeczka świeżych ziół do udekorowania
    1 listek laurowy
    kilka ziarenek ziela angielskiego
    sól, pieprz, cukier

    Ugotować bulion z włoszczyzny, kilku ziarenek ziela angielskiego, pieprzu i listka laurowego. Aby był esencjonalny, można do niego dodać kostkę bulionu warzywnego. Na patelni rozpuścić łyżkę masła i przesmażyć na nim drobno pokrojoną cebulę oraz dokładnie oczyszczone, umyte i pokrojone grzyby. Doprawić solą, pieprzem i dusić kilka minut. Przełożyć do bulionu warzywnego. Obrać, umyć i drobno pokroić ziemniaki, włożyć do zupy, gotować 15 minut, przed końcem doprawić solą, pieprzem, majerankiem, sokiem z cytryny i ewentualnie odrobiną cukru do smaku. Po rozlaniu posypać ziołami

  8. Martyna says:

    Poruszyłam całe niebo,pytając:jak zdobyć ten kalendarz? Moją ulubioną potrawę zdradza więc jego mieszkańcy.

    1. T omasz
    2. A syż
    3. R ita
    4. T adeusz
    5. A ntoni

    6. Z ofia
    7. E lżbieta

    8. S zymon
    9. Z wiastowanie
    10. P atryk
    11. I gnacy
    12. N azaret
    13. A nna
    14. K rzysztof
    15. I zrael
    16. E wangelia
    17. M ichał

    1. Niewierny (ja jednak wierzę,że święci mi pomogą).
    2.Skąd pochodził św.Franciszek?
    3.Popularna świętą z Cascia.
    4.Juda,jeden z dwunastu.
    5.Zwracasz się do niego o pomoc,gdy coś zgubisz.
    8.Patronka ludzi mądrych.
    7.Matka Jana Chrzciciela.
    8.Niósł krzyż z Jezusem.
    9.I tajemnica radosna.
    10.Biskup i apostoł Irlandii.
    11.Loyola,założyciel zakonu jezuitów.
    12.Tam dorastał Jezus.
    13.Matka Maryi.
    14.Patron kierowców.
    15.Ziemia Święta.
    16.Archanioł,który pomaga w walce z negatywnosciami.

  9. Martyna says:

    Poruszyłam całe Niebo,pytając:Jak mam zdobyć ten kalendarz?Jego mieszkańcy- przyjaciele św. Hildegardy postanowili mi pomóc i to oni zdardzą wam, jaka jest moja ulubiona potrawa na jesień.

    1. T omasz
    2. A syż
    3. R ita
    4. T adeusz
    5. A ntoni

    6. Z ofia
    7. E lżbieta

    8. S zymon
    9. Z wiastowanie
    10. P atryk
    11. I gnacy
    12. N azaret
    13. A nna
    14. K rzysztof
    15. I zrael
    16. E wangelia
    17. M ichał

    1.Niewierny (ja jednak wierzę, że święci pomogą mi zdobyć kalendarz)
    2. Miejsce pochodzenia św. Franciszka.
    3. Popularna święta z Cascia.
    4. Juda, jeden z dwunastu,
    5. Pomaga nam znaleźć zgubę.

    6. Patronka ludzi mądrych.
    7. Matka Jana Chrzciciela.

    8. Pomógł nieść krzyż Jezusowi.
    9. I tajemnica radosna.
    10. Biskup i apostoł Irlandii.
    11. Loyola, założyciel zakonu Jezuitów.
    12. Tam dorastał Jezus.
    13. Matka Maryi.
    14. Patron kierowców.
    15. Ziemia Święta.
    16. Rozważana każdego dnia (np. św. Łukasza)
    17. Archanioł, pomaga w walce przeciw negatywnościom.

    Czy już wiecie, co zrobię jutro na obiad ;> ??

  10. mika19 says:

    „Moja ulubiona jesienna potrawa, to…”
    Omlet fitness

    Składniki:
    – 4-3 łyżki musli zbożowego z suszonymi owocami (rodzynki papaja ananas)
    – 1 łyżki posiekanych migdałów
    – 1 żółtko
    – 4 białka z jajek
    – 3 łyżki mleka
    – oliwa z oliwek
    – serek Danio waniliowy
    – banan

    Musli wsypać w miseczkę, zalać gorącą wodą, zakryć talerzykiem i odstawić na 15-20 minut, żeby zmiękło. Wlać białka i żółtko do miseczki, dolać mleko i roztrzepać.

    Wsypać musli i zamieszać. Wylać na rozgrzaną oliwę na patelni, przykryć okrywą i smażyć, aż się zetnie wierzchnia warstwa. Nie odwracać na patelni.
    Usmażony omlet przełożyć na talerz, posmarować serkiem waniliowym i pokroić na wierzch banana.

    Zamiast banana można użyć malin czy brzoskwiń (również z puszki).

  11. JOLA says:

    Moje ukochane jesienne danie to knedelki ze śliwkami.Knedelki takie jakie robiła moje babcia.Prosto i smacznie.
    Ziemniaki ugotować,ostudzić i przecisnąć przez praskę.Położyć na stolnicę ,uformować kopczyk i podzielić na cztery części.Jedną czwartą wyjąć i położyć w to miejsce taką samą ilość mąki.Dodać jajko i wszystko razem wyrobić na gładkie ciasto.pozbawione pestek oklejać ciastem tak by powstały zgrabne knedelki..Gotować w osolonej wodzie.tak jak gotuje się pierogi/wrzucasz na wrzątek i wyciągasz jak wypłyną/Gorące polać masełkiem ze zrumieniona bułka tartą.,albo z waniliowym jogurtem.Pozdrawiam serdecznie.

  12. Ada F. says:

    Jako, że jestem miłośniczką potraw z produktów sezonowych, tak samo jest i jesienią. Staram się w pełni korzystać z jej darów w kuchni. Królują u mnie grzyby, dynie i cukinie.
    Jedną z potraw, może i mało wykwintną i nie trudną do wykonania jest moje ukochane leczo z grzybkami leśnymi i cukinią. Do wykonania dania potrzeba:
    *2 cebul
    *3 papryk (najlepiej w 3 kolorach)
    *mięso – może być to kiełbasa, boczek lub wołowina
    *kilka ząbków czosnku w zależności od tego jak wielkimi miłośnikami jego walorów smakowych jesteśmy:)
    *5-6 cukiń
    *grzyby leśne (ilość zależy od tego jak dużo udało mi się zebrać:))
    *3 pomidory
    *woda ok 0,5l
    *przyprawy (sól, pieprz, majeranek, ziele angielskie, bazylia, natka pietruszki, liść laurowy)

    Osobiście dodaję jeszcze odrobinę papryczki chilli ze szklarni mojej babci.

    Takie leczo pasuje idealnie do grzanek, ziemniaków a i nawet do makaronu.

    Jesienią dbajmy o to aby nasza kuchnia była wypełniona jesiennymi produktami. Ja zawsze sięgam głównie po produkty sezonowe. 🙂

  13. Martyna says:

    Jedną potrawę już tu podałam,
    teraz napiszę o drugiej.
    Kasztany w brzuszku polajkowałam
    pieczone- takie je lubie.
    W środku mięciutkie koloru żótego.
    Podawać ze słodkim sosem!
    Przygotuj je w jesień, dla swego lubego,
    by więcej nie kręcił nosem.

  14. kiki says:

    Moja ulubiona jesienna potrawa, to Pieczone jabłka z płatkami owsianymi, miodem i bakaliami. Dojrzałe twarde jabłka, najlepsze są dawne odmiany jak szara czy złota reneta, myjemy, wydrążamy gniazda nasienne i trochę miąższu aby powstała kieszonka. W miseczce łączymy płatki owsiane, ulubione bakalie (u mnie są to orzechy włoskie, migdały, żurawina suszona i rodzynki uprzednio sparzone) i miód. Składniki mieszamy i wypełniamy nimi jabłka. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni C i pieczemy 20-30min. Gorące jabłka możemy polać syropem klonowym, roztopioną czekoladą lub dodać gałkę lodów. Smacznego

  15. dorota54 says:

    Mało kalorii, mnóstwo wartościowych składników i ciepło, które rozgrzewa od środka, gdy na dworze zimno. To pyszna, jesienna zupa. Prosta, lekka i aromatyczna. Gęsta, ale nie od zasmażki czy śmietany, tylko z warzyw i bez zbędnych dodatków. W przyrządzaniu tej zupy kieruję się zasadą, żeby wywar był zawsze własnej roboty, a nie z kostek rosołowych. Kupne kostki mają dużo soli i niezdrowych dodatków. Własnoręcznie przyrządzony wywar to podstawa zdrowego, energetycznego, pierwszego dania. Nawet wypłukane w procesie gotowania minerały nadal pozostają w wodzie. Z nadejściem chłodów powinno się zmienić nasze menu. To, co było dla nas dobre latem, jesienią i zimą można zaszkodzić. Produkty uznane za „zimne” (czyli pomidory, ogórki, szpinak) „wychładzają” organizm i nie pomagają nam w tworzeniu tak potrzebnej energii. W walce o ciepłe dłonie i stopy niezrównane są ziemniaki. Moja ulubiona jesienna potrawa to zupa krem z dominującą nutą dyni i ziemniaków. Ma aksamitną konsystencję, daje uczucie wypełniania żołądka, szybko zaspokoi głód, wprawi w dobry humor i wywoła uśmiech na twarzy domowników, a do tego kolor słońca, którego brakuje nam o tej porze roku, przełamuje jesienną chandrę. Po zjedzeniu ta zupa daje uczucie relaksu i pobudza krążenie.

Dodaj komentarz


*