Jak utrzymać porządek w małym mieszkaniu? Co zrobić ze zbędnymi rzeczami?

Jak utrzymać porządek w małym mieszkaniu? Co zrobić ze zbędnymi rzeczami?

To pytanie często nurtuje wiele osób. Napisano o tym już wiele podręczników, temat ten poruszono również na wielu blogach. Dlaczego dziś ja go poruszam? Może dlatego, że temat jest mi bliski, a ostatnio pomagałam się w niego „wdrożyć” moim znajomym. Porządek często wiąże się niestety z pozbyciem się niepotrzebnych przedmiotów – ubrań, książek, gadżetów, czy (jak u mnie) wielu kuchennych dodatków 😉 Gromadzimy je, chomikujemy… Dlaczego? Niektóre z nich wiążą się ze wspomnieniami, inne są pamiątką z podróży (która obecnie się tylko kurzy), jeszcze inne zwykłą zachcianką chwili. Powodów jest wiele. Kupujemy bardzo szybko, a później… nasze mieszkanie staje się po prostu zagracone. Panuje w nim ciasnota i nieporządek. Nawet jeśli posprzątamy, duża ilość drobiazgów sprawia, że mieszkanie nie wygląda schludnie. Piwnica, dno szafy, szuflady… wykorzystujemy wiele miejsc by schować niepotrzebne rzeczy zamiast ich się pozbyć.

A przecież przyniesie nam to wiele korzyści.  Jakich?

Zalety przestrzennego, uporządkowanego mieszkania z mniejszą ilość rzeczy są ogromne. Będziemy mieć mniej sprzątania, przestrzenne i uporządkowane mieszkania i co najważniejsze zaoszczędzimy też nasz czas (a wiemy jaki jest cenny) i pieniądze.

Ale co zrobić z posiadanymi (zbędnymi) rzeczami?

Metod jest wiele. Oto kilka pomysłów, które poza porządkiem w mieszkaniu przyniosą Wam też inne korzyści:

  1. Jeśli macie nadmiar zabawek czy ubranek po dzieciach, wystarczy się rozejrzeć a na pewno znajdzie się osoba, której przydadzą się takie rzeczy. Ja tak zrobiłam i… nie ma nic piękniejszego niż radość małego dziecka z zabawki i matki (choć nieznajoma), która ze łzami w oczach dziękuje za ubranka. Aż miło, gdy czasem się spotykamy i widzę maluchy w kolorowych znajomych ciuszkach. Nie wyrzucajcie! Rozejrzyjcie się dookoła! Jeśli nie możecie oddać komuś tych rzeczy sami, to oddajcie rzeczy do specjalnych punktów, placówek na cele charytatywne.
  2. Przeczytane książki, do których już na pewno nie będziemy wracać, warto oddać do biblioteki. Nie tylko zachowamy porządek u nas, ale też ucieszymy innych czytelników. Ja co jakiś czas robię przegląd mojej biblioteczki.
  3. Sprzedaj! W obecnych czasach sprzedaż używanych rzeczy jest na porządku dziennym. Istnieje wiele grup na Facebook, można sprzedawać za pośrednictwem różnych portali, a nawet własnych fanpagów czy Instagrama. Opcji jest naprawdę wiele. Ostatnio pomogłam w tym temacie koleżance. Rzeczy zagracające dom nie zawsze są używane czy nijakie, niezbyt cenne. Czasem podczas generalnych porządków można znaleźć wiele cennych perełek, które nam tylko zaśmiecają przestrzeń, a dla innych będą gratką. Koleżanka sprzedała m.in. stare wazony (nie pasowały do wystroju, tylko zagracały), nie używany ekspres do kawy, komplet garnków i inne mniejsze czy większe rzeczy (udało się też np. sprzedać jakieś ciuchy czy książki). Wystarczy porobić kilka dobrych zdjęć, opis, nie przesadzać z ceną i czekać na oferty. Nie zapomnijcie też o przesyłce. Warto wybrać tanie przesyłki kurierskie Nie trzeba tu przepłacać. Dzięki temu nasz zysk będzie większy.
  4. A jeśli nie sprzedaż, to... może wymiana. Inna koleżanka często zamieszczała ogłoszenia o wymianie rzeczy np. na paczkę pamperów dla dziecka. Chętnych było sporo. Ona pozbywała się niechcianych produktów, a w zamian otrzymywała coś co było jej w tym momencie niezbędne.

To tylko kilka podstawowych możliwości. Wiem, że dla wielu osób pozbycie się chomikowanych przez lata rzeczy będzie nie lada wyzwaniem. Sama miałam z tym kiedyś problemy. Ale teraz doceniam, to że w domu panuje ład, porządek, przestrzeń, że nie marnuję czasu na długie niekończące się porządkowanie pokoi. Teraz wiem, że warto sukcesywnie pozbywać się zbędnych przedmiotów (tak, tak dalej się takie zdarzają… no cóż, życie 😉 ). Ale wiem, że podczas zakupów nie warto ulegać impulsom.

A jakie są Wasze sposoby na przestronne i uporządkowane mieszkanie oraz pozbycie się niepotrzebnych rzeczy? Może znacie jakieś ciekawe portale? Miejsca, w których można je sprzedać czy też się wymienić?

 

Print Friendly, PDF & Email

4 comments

  1. matkapolka89 says:

    Książek w życiu bym nie sprzedała, są dla mnie bardzo ważne. Owszem fajnie też skorzystać z publicznej biblioteki, ale zdecydowanie wolę mieć swoje książki. Serce boli jak patrze na poniszczone okładki, porwane kartki, ludzie nie potrafię szanować cennych rzeczy. Jeżeli chodzi o całą resztę, walczę sama ze sobą i niekoniecznie dobrze mi to idzie, wiem, że minimalizm jest bardzo fajny w życiu, pozwala nam skupić się na tym co na prawdę ważne – życie, a nie na aspektach materialnych. Pozdrawiam ciepło 🙂

  2. Emigrantka na zachodzie says:

    Ja mam bardzo małe mieszkanie, ale na szczęście posiadam strych, na którym przechowuje wszytskie skary 🙂 Niechciane ciuchy oddaje do sklepów charytatywnych, bardziej wartościowe sprzedaję na internecie. Książek sie nie pozbywam, bo sa jakby częścią mnie 🙂

Dodaj komentarz

*