Jak nie stracić motywacji? Co jeść i pić po ćwiczeniach?

Jak nie stracić motywacji Co jeść i pić po ćwiczeniach (1)Jak Wam już wspominałam postanowiłam wziąć się za siebie i wrócić do formy po kontuzji i… urodzeniu dwójki najwspanialszych maluchów na świecie. Dodam tylko (, bo mnie o to pytacie w licznych mailach) moje postanowienie nie jest związane z utratą kilogramów (choć te ubywają! co mnie również cieszy), ale ze stanem zdrowia. Chcę latem móc biegać bez bólu i skrzywienia na twarzy za moimi pociechami. Grać z mniejszym w piłkę, bawić się i cieszyć się życiem 🙂 Na kilogramy przyjdzie pora później 😉 Zresztą myślę, że zawsze będę miała co nieco tu i ówdzie, bo… no cóż byłam, jestem i pewnie zawsze będę łasuchem. Ale stosuję jedną zasadę – nie przesadzać! Można jeść właściwie wszystko na co ma się ochotę zachowując umiar. Zamiast zjeść całą blaszkę ulubionej babki poprzestańmy na kawałku lub dwóch. U mnie nie jest, to problem bo chętnych na słodkości jest wiele. Czasem wręcz muszę szybko odłożyć coś dla siebie, bo może nic dla mnie nie zostać 😉

A wracając do treningu i motywacji… Wyznaczyłam sobie ambitny cel, o którym może napiszę następnym razem. Dziś tylko kilka zasad jakie stosuję. Niestety ze względu na mój stan zdrowia nie mogę uprawiać każdego sportu. Póki co skupiam się na spacerach w marszowym tempie, domowych lekkich ćwiczeniach z małym obciążeniem i basenach. To ostatnie było zawsze moją ulubioną aktywnością właściwie od dziecka. Kocham spędzać czas w wodzie. I choć teraz nie jest łatwo, jak to z powrotami bywa, stosuję podstawową zasadę – 2-3 treningi w tygodniu oraz stopniowe zwiększanie dystansu (długości basenów) co trening. Niekiedy nogi wręcz odmawiają mi powrotu do domu, ale mimo zmęczenia, nieprzychylnej aury (śnieg, deszcz, wiatr) staram się nie poddawać. Pamiętajcie też, że mój wysiłek nie kończy się na powrocie do domu i położeniu się spać. Mam w końcu dwójkę bardzo żywiołowych maluchów, a urlopu od bycia mamą nikt nie daje 😉 (Zresztą nie oddałabym za nic w świecie cennych chwil spędzonych z dziećmi!) Motywacji do treningów muszę mieć dużo. Tak samo jak energii. Ale żeby nie pochłaniać zaraz po basenie wielkich ilości jedzenia zaczęłam znów przygotowywać pyszne i ZDROWE koktajle. Takie jak: 

Inne przepisy na zdrowe smoothy / koktajle już niedługo pojawią się na blogu.

Poza koktajlami drogę powrotną do domu umilają mi słodkie i energetyczne batoniki MaxSport (otrzymane dzięki uprzejmości Biozona). Zdecydowanie polecam Wam baton PROTEIN KEX Cocoa. Do złudzenia przypomina w smaku tradycyjne wafelki, a jest o wiele zdrowszy dla naszego organizmu i dostarcza nam niezbędnej energii. A dla „podjadaczy” (takich jak ja) polecam „PROTEIN SNACK MIX Fruit Choco”. Mieszanka prażonych ziaren soi, suszonej żurawiny i kawałków jabłka oraz soi oblanej ciemną czekoladą BIO. Takie zestawienie można chrupać do woli 🙂

Jak nie stracić motywacji Co jeść i pić po ćwiczeniach (3)Jak nie stracić motywacji Co jeść i pić po ćwiczeniach (2)Podsumowując – nie poddaję się, walczę i staram się dostarczać swojemu zmęczonemu organizmowi energię z dobrych źródeł. Bo wiem, że ukochana tabliczka czekolady też mnie ożywi, ale… później szybko opadnę z sił, a i ból brzucha (po zjedzeniu takiej bomby słodkości zaraz po wysiłku) gwarantowany.

Trzymajcie proszę za mnie kciuki.

Póki co dzielnie dążę do obranego celu 🙂

 

Print Friendly

Dodaj komentarz


*