Ciasteczka z konfiturą z czarnej czereśni

Ciasteczka z konfiturą z czarnej czereśni. Choć jadamy też kupne ciastka, to bardzo często przygotowuję wersje domowe. Można je dowolnie wzbogacać, przygotować właściwie w każdej chwili, bo podstawowe składniki znajdziecie chyba w każdej kuchni. A dodatkowo przygotowywanie takich ciasteczek, to wspaniała zabawa dla dzieci. Moje zawsze mi pomagają 😉 Dziś zapraszam Was na pyszne ciasteczka z konfiturą z czarnej czereśni. Ta konfitura po prostu czaruje smakiem. Część dodałam do ciasteczek, część do naleśników dla dzieci, a resztę chyba zjem łyżeczką ze słoika 😉 Taka jest pyszna 😉 Tą pyszną konfiturę, jak i inne produkty możecie nabyć w sklepie Amus Polecam zapoznać się z pełną ofertą sklepu.

Składniki: (na 2 mniejsze blaszki)

  • 300 g mąki tortowej
  • 200 g zimnego masła
  • 2 żółtka jaj
  • 100 g cukru pudru + do oprószenia ciasteczek
  • odrobina soli
  • kilka kropli ulubionego aromatu – polecam migdałowy
  • kilka łyżeczek konfitury z czarnej czereśni – do nabycia w sklepie Amus

Przygotowanie:

Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy dwa żółtka, cukier puder, odrobinę soli i maso. Masło najlepiej posiekać. Na koniec dodajemy kilka kropel ulubionego aromatu – polecam migdałowy. Całość dokładnie zagniatamy. Z ciasta formujemy kulę. Wkładamy do lodówki w celu schłodzenia (najlepiej na godzinę, choć u mnie zawsze leży krócej).

Odrywamy kawałki ciasta i w dłoniach formujemy małe kulki. W każdej kulce robimy palcem wgłębienie. Nasze ciasteczka powinny przypominać kluski śląskie.

Ciasteczka układamy w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

W każde wgłębienie nakładamy konfiturę z czarnej czereśni.

Ciasteczka pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku (ja używam termoobiegu, ale możecie ustawić grzanie góra-dół). Pieczemy kilka minut, aż ciasteczka będą ładnie rumiane.

Studzimy, zdejmujemy z blaszki i delikatnie oprószamy cukrem pudrem.

Smacznego

Print Friendly, PDF & Email

10 comments

  1. Ola says:

    super! już nie raz szukałam przepisu na takie ciasteczka, ale jakoś nie mogłam znaleźć pewnego i sprawdzonego. Już wiesz, czym będzie pachniało u nas w niedzielę ;p dzięki

Dodaj komentarz

*